Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Temat: Siłownia nie gryzie

  1. #1
    Zbanowany Osiągnięcia:
    Weteran1000 punktów doświadczenia
    Avatar fishe
    Dołączył
    12-03-06
    Postów
    831
    SOG
    0
    Otrzymał : 18 SOGi w 7 postach

    Domyślnie Siłownia nie gryzie

    Siłownia nie gryzie

    Czy nie zauważyłaś w reklamach kremów na cellulit, jak pięknie wyrobione ciała mają występujące w nich modelki? Czy może uwierzyłaś, że po cierpliwym, długotrwałym wcieraniu w skórę osiągniesz podobny efekt? Przyjrzyj się im. Czy myślisz, że te smukłe uda, uniesione pośladki lub też pięknie zarysowany brzuch jest efektem działania kremu? Oświadczam Ci uroczyście, że nie. To co widzisz, to jest ciało kobiety z wypracowanymi mięśniami. Tylko ładnie zarysowane mięśnie pod skórą dadzą taki efekt. Oczywiście kremy te wspomogą starania, skóra będzie bardziej elastyczna, ale to wszystko. Nie wspomnę tutaj o cudownych właściwościach programu do obróbki zdjęć.

    Przyznaj się sama przed sobą czy czasem nie myślałaś aby pójść na siłownię? Wiem dobrze czego się obawiasz. Spoconych facetów z grubymi karkami, fantastycznie wyglądających dziewczyn ubranych w najnowsze stroje znanych firm, które będą z lekceważeniem patrzeć na Twój ulubiony sprany t-shirt oraz krytykować Twoją figurę. A także tego, że po treningu na siłowni będziesz miała mięśnie jak facet.
    Jednak zapewniam Cię, że na siłownię chodzą zupełnie normalni ludzie. Zdarzają się i panowie ze złotymi łańcuchami (gdzie ich nie ma?), i normalni faceci. Chudzi, grubi, niscy, wysocy, uprzejmi, nieuprzejmi, mili, gburowaci, serdeczni, zadzierający nosa, brzydcy i przystojni… To samo z kobietami. Uwierz mi, że na siłownię chodzą normalne kobiety, które chcą coś ze sobą zrobić. Mają nadwagę, brzuszek, są chude, kiepsko lub dobrze ubrane. Jakie to ma znaczenie? Jeśli pochodzisz trochę na siłownię, szybko się zorientujesz, że ludzie tam przychodzący zajęci są własnym treningiem, a nie obserwowaniem innych. Chcą szybko i efektywnie zrobić swój trening, bo, podobnie jak Ty, z trudem wyrwali te krótkie chwile z codziennych obowiązków. Owszem, spotkasz także dziewczyny o wyglądzie modelek, ale zastanów się dlaczego one ćwiczą? Przecież jeśli nawet na siłownię przyszły już z piękną figurą to chcą ją po prostu jak najdłużej utrzymać. A może jej wygląd to efekt długotrwałego treningu na siłowni? I na pewno ta dziewczyna nie patrzy na Ciebie ironicznym uśmieszkiem, bo ona dobrze wie, ile trzeba włożyć wysiłku aby tak wyglądać. A może uda Ci się nawiązać jakieś sympatyczne znajomości?

    Na siłowniach panuje zazwyczaj życzliwa atmosfera. Ćwiczący chętnie pomagają sobie nawzajem, udzielają rad jak wykonać ćwiczenie na jakiejś tajemniczo wyglądającej maszynie.
    Bądź także pewna, że trenując na siłowni, nawet codziennie, nie dorobisz się mięsni kulturysty. To sprawa fizjologii. Aby wyglądać jak kulturystka, musiałabyś się całkowicie temu poświęcić. Chyba nie wydaje Ci się, że panie kulturystki osiągnęły takie wyniki po prostu rekreacyjnie ćwicząc na siłowni?

    Doskonale rozumiem, że kiedy wejdziesz pierwszy raz na siłownię może Cię ogarnąć chęć ucieczki. Te wszystkie maszyny o tajemniczym i groźnym wyglądzie! Wydaje Ci się także, że wszyscy przerwali ćwiczenia, podnieśli głowy i patrzą na Ciebie.

    Najlepiej będzie jeśli skorzystasz z porad profesjonalnego trenera, który jest na każdej dobrej siłowni. On pokieruje Twoim treningiem, pokaże Ci jak wykonywać prawidłowo ćwiczenia, w zależności jakie efekty chcesz osiągnąć. Nie wstydź się! Trenerzy są jak lekarze, są po to, żeby pomóc, nie ma sensu się ich krępować. Nie czuj się głupio, że nie jesteś obyta z siłownią, masz słabe mięśnie czy po prostu kiepską kondycję. Trener doceni Cię za to, że przyszłaś, przełamałaś się i chcesz coś zrobić, zamiast siedzieć przed telewizorem i narzekać. Zanim zapłacisz za karnet, zacznij od rozmowy z trenerem. Powiedz mu, jakie masz dolegliwości, co chciałabyś zmienić w swoim wyglądzie, jak się odżywiasz, ile czasu w tygodniu możesz poświęcić na trening. Dobry trener powinien sam o wszystko Cię wypytać. Powinien wyjść z inicjatywą, nie doprowadzać do sytuacji, że każdą informację trzeba mu wyrwać z gardła. Jeśli masz wrażenie, że mu "przeszkadzasz" to uciekaj z tej siłowni. Jest taka ilość fitness klubów, że z pewnością znajdziesz w swojej okolicy jakiś dobry, profesjonalny klub.

    Trener oprowadzi Cię po siłowni, pokaże do czego służą konkretne maszyny, nauczy Cię prawidłowo wykonywać ćwiczenia. Nikt nie będzie się śmiał, wszyscy kiedyś mieli swój pierwszy raz. Z tą umiejętnością nikt się nie rodzi. Weź ze sobą ręcznik. Tak jest przyjęte w większości klubów, ponieważ ćwiczący są spoceni i siedzisko maszyny byłoby mokre od potu.

    Uczęszczając na siłownię uszanuj jej etykietę. Pamiętaj, że nie ćwiczysz sama. Zdarza się często, że są dwie chętne osoby do ćwiczenia na tym samym przyrządzie w tym samym czasie. Można wtedy wykonywać serie na przemian, albo poczekać aż maszyna się zwolni a w tym czasie pójść gdzie indziej. Nie siedź na maszynie czytając gazetę czy plotkując z koleżanką. Takie minimum zapewni miłą atmosferę oraz zdopinguje innych do odpowiedniego zachowania. Tak się ćwiczy o wiele przyjemniej, a przede wszystkim skuteczniej!
    Powodzenia!

    Teresa Marcinkowska / PolskiFitness.pl
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  2. #2
    Bywalec Osiągnięcia:
    Weteran5000 punktów doświadczenia
    Avatar sylwka
    Dołączył
    19-03-06
    Wiek
    27
    Postów
    643
    SOG
    0
    Otrzymał : 1 SOGa w 1 poście

    Domyślnie

    Osobiscie nie wiem, jak jest na silowni, jeszcze nie mialam okazji zajrzec :P Ale widok wysokich, napakowanych gosci wzbudza we mnie, szczerze mowiac, strach.. Kto wie, co zrobi, jak mu sie zajdzie za skore :) :P
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  3. #3
    Bywalec Osiągnięcia:
    Weteran5000 punktów doświadczenia
    Avatar degustator
    Dołączył
    16-03-06
    Skąd
    Kielce
    Postów
    559
    SOG
    0
    Otrzymał : 0 SOGi w 0 postach

    Domyślnie

    i oto chodzi wrrr
    Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o..... mase.....
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  4. #4
    Bywalec Osiągnięcia:
    Weteran5000 punktów doświadczenia
    Avatar sylwka
    Dołączył
    19-03-06
    Wiek
    27
    Postów
    643
    SOG
    0
    Otrzymał : 1 SOGa w 1 poście

    Domyślnie

    i oto chodzi wrrr
    No ja myslalam, ze wlasnie nie o to.. &#379e faceci cwicza dla wlasnych przyjemnosci, a nie, zeby kogos sklepac :| I straszyc miesniami. Moja kumpela juz sie do takich zrazila, bo kiedys pojechala na Biala i przez przypadek nadepnela ochroniarza.. Co sie wqrzyl, to laske popchnal na sciane.. :| Palusek u stopy zabolal?? ojej... No to sorry.. :/
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  5. #5
    Bywalec Osiągnięcia:
    Weteran5000 punktów doświadczenia
    Avatar krzychuool
    Dołączył
    15-03-06
    Skąd
    Olesno
    Postów
    634
    SOG
    0
    Otrzymał : 35 SOGi w 3 postach

    Domyślnie

    no faceci ktorzy podnosza reke na kobiety o jakies ciu*e..., nie wiem moze oni juz takiego agresora od sterydow maja
    ..::!Pozdro!::..
    ----------------------
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  6. #6
    Znawca Osiągnięcia:
    Weteran10000 punktów doświadczenia
    Avatar sławo
    Dołączył
    01-03-06
    Skąd
    śląśk
    Postów
    1,901
    SOG
    5
    Otrzymał : 252 SOGi w 34 postach

    Domyślnie

    Cytat Napisał krzychuool
    nie wiem moze oni juz takiego agresora od sterydow maja
    raczej na pewno
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  7. #7
    Bywalec Osiągnięcia:
    Weteran5000 punktów doświadczenia
    Avatar Raskus
    Dołączył
    20-04-06
    Skąd
    Kielce
    Postów
    550
    SOG
    0
    Otrzymał : 14 SOGi w 8 postach

    Domyślnie

    Fitness to rpzede wszystkim zdrowie jak i piekny wyglad, nie ma to jak chodzenie na silownie
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  8. #8
    Sezonowiec Osiągnięcia:
    Weteran1000 punktów doświadczenia
    Avatar mika
    Dołączył
    14-02-07
    Skąd
    mazowieckie
    Postów
    21
    SOG
    0
    Otrzymał : 0 SOGi w 0 postach

    Domyślnie

    Sylwka-nie ma się co bać przypakowanych facetów z siłowni.
    Ja przynajmniej, kiedy zaczynałam, nie miałam problemów z przystosowaniem się do klimatu siłowni i wkręcenia się w jej tryby.
    U mnie w 99% trenują sami faceci, a ten jeden procent to ja i przypadkowe dziewczyny, które nie przychodzą dłużej niż dwa tygodnie. Na początku chłopaki mieli o mnie podobne zdanie, tzn. że po 2 tygodniach mi się znudzi, ale z biegiem czasu zmienili zdanie. Teraz traktuja mnie na równi z sobą, mam na myśli nawet drobne czynności np. podanie ręki na powitanie, czy asekuracja przy ćwiczeniach. Nie ma różnicy czy któryś z nich rozmawia ze mną czy z innym chłopakiem.
    Klimat na siłowni jest niesamowity. Praktycznie mówiąc masz wrażenie że to jest Twoja druga rodzina. Każdy trenuje, ale jest czas żeby pogadać i pośmiać się. Po siłowni, szczególnie gdy pogoda jest odpowiednia potrafimy 2 godziny siedzieć na ławce pod siłownia i gadać na różne tematy.
    Na siłowni jestem sama i ok. 10-15 facetów, ale nigdy nie odczułam że tam nie pasuję. Ale to wszystko musiałam okupić dużym wysiłkiem, musiałam im pokazać że naprawdę chcę trenować i nie przyszłam tam dla zgrywu. Trenowałam ostro, nie oszczędzałam się ani nie przejmowałam się tym że np. pot się ze mnie leję, czy włosy mi się poplątały, albo jeszcze coś innego. Ćwiczenia przynosiły znakomite rezultaty, chłopaki patrzyli i obserwowali, że nie tylko mięśnie faceta potrafią powiększać się. Po treningach często miałam takie zakwasy że było mi niedobrze, dostawałam gorączki, nic nie mogłam jeść, albo wręcz odwrotnie chciało mi sie jeść cały czas. Wszystkomie bolało, dostałam nawet zapalenia mięśni i nie mogłam ruszać sie przez prawie tydzień. Wszystko to zostało docenione, ale trzeba wiedzieć, że na opinię facetów na siłowni trzeba sobie zasłużyć.
    Dlatego namawiam wszystkie dziewczyny żeby zaczęły chodzić na siłkę, bo warto i nie ma się czego bać. Początki są trudne, ale nikt przecież nie powiedział że będzie łatwo...
    Pozdrawiam
    Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni :)
    Pamiętaj o tym...
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

  9. #9
    Amator Osiągnięcia:
    Weteran1000 punktów doświadczenia
    Avatar rocky_balboa
    Dołączył
    15-07-06
    Postów
    433
    SOG
    0
    Otrzymał : 1 SOGa w 1 poście

    Domyślnie

    hehe to tak jak u mnie na boksie, przez pierwszy okres czasu raczej sie nie odzywają itd. a jak juz chodzilem pół roku i zaprosilem kumpla to komentarz wielu z cwiczacych był 'pochodzi 3 treningi i mu sie znudzi'... u mnie na silowni cwicze na szczescie tylko ja i kumpel :D :D a silownia nie jest nasza tylko tam po prostu jest jakis klub fighterski :]
    Odpowiedź z Cytatem Odpowiedź z Cytatem Podziel się na Facebook

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •